Ślimaki nie lubią słońca i suchej ziemi. Zdecydowanie preferują takie warunki, jakie są w naszych ogródkach – spulchniona, wilgotna ziemia, gęsta roślinność zapewniająca wilgoć otoczenia i podłoża, dająca schronienie. Gdy dodatkowo spadnie deszcz, ślimaki pojawią się nagle, znikąd, dosłownie jak grzyby po deszczu. W ostatnich latach, nasze sympatyczne winniczki nie stanowią takich zagrożeń w ogrodach, na działkach, jak istna plaga ślimaków nagich, brunatnych, brązowych, pomarańczowych, łaciatych – możemy zobaczyć wiele nowych gatunków. Ślimaki najchętniej będą przebywać na terenie, który jest uprawiany nawozem roślinnym. Walka z nimi jest bardzo trudna – gdy człowiek idzie spać, ślimak wychodzi na żerowanie. Jak z nimi walczyć? Przekopywanie grządek pozwala na wyrzucenie jaj i młodych osobników na powierzchnię ziemi, gdzie na intensywnym słońcu zginą. Ogród, działka powinna być uprzątnięta z wszelkich ewentualnych wilgotnych siedlisk ślimaków – sterty desek, gruzu, gałęzi. Rośliny powinny być przerzedzone, aby nie powstawały wilgotne skupiska. Jednak to wszystko niewiele daje, wystarczy kilka godzin deszczu i trzeba zaczynać od początku. Domowe sposoby walki z tymi mięczakami, to wkopane w ziemię wiaderka z piwem, rozsypywanie wokół grządek popiołu, drobnych kamyczków, żwiru, skorupek jaj, wapna niegaszonego. A czy to coś daje, każdy musi się przekonać sam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze komentarze

    Zobacz również

    • Palenie śmieci
      Na działkach w okresie wiosenno jesiennym można czuć bardzo często swąd palących się śmieci. Działkowicze przy swych pracach, gdy uzbierają różne gałązki czy papiery rozpalają je i swąd spalenizny niesie …
    • Pies w blokuPies w bloku
      Moi znajomi kupili sobie psa. Mieszkają w bloku i po odwiedzinach u nich stwierdziłam, że decyzja o psie była najgorszą z możliwych. Otóż pies tak oczywiście to dobry przyjaciel, dobry …

    Strony