Odnosi się to do wody stojącej, ponieważ inaczej wygląda sytuacja na zamarzniętej rzece albo na rozlewiskach z płynącą taflą lodu wodą. Wtedy można z jednego miejsca wyłowić znacznie większą ilość dorodnych okoni, choć liczyć się należy z przerwami pomiędzy braniami. Przestrzec muszę jednak przed zbyt frasobliwym zachowaniem się na lodzie i niedocenianiem lub lekceważeniem niebezpieczeństwa. Cóż z tego, że okonie doskonale biorą na pierwszym lodzie jak również podczas marcowych roztopów, jeśli cena jaką można zapłacić za kilka ryb, jest innego wymiaru. Nie należy uznawać za bohatera wędkarza, który publicznie chwali się tym, że łowił z trzeszczącego lodu w oczach niknącego, ogrzewanego promieniami marcowego czy kwietniowego słońca lodu. Niepisaną granicą bezpieczeństwa jest grubość lodu około dziesięciu centrymetrów, połączona z rozsądkiem wędkującego. Przy takiej grubości lodu należy jednak zachować ostrożność i nie przebywać w grupach, ponieważ ciężar na dany fragment lodu jest większy i lód może nie wytrzymać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Najnowsze komentarze

    Zobacz również

    • Okonie z lodu
      Zima jest bardzo dobrym okresem połowu okoni. Kolegów, którzy dotądt nie wędkowali pod lodem, pragnę zachęcić do tego rodzaju wędkarstwa. Tylko niewielu z nas w okresie zimowym łowi na wodach, …
    • Duża działkaDuża działka
      Każdy z nas zna takie słowo, jak działka. Osoby, które ją posiadają, to wiedzą o czym mowa. Działkę posiadają ludzie, którzy mieszkają w blokach. Mieszkańcy osiedla nie mają dostępu do …

    Strony